Jak w Jedwabnem tragedię Żydów przedstawiono

przez Halina Morhofer-Wojcik

Scenariusz ten sam, a jednak pogrom Żydów w Jedwabnem, jak wiemy był jednym z wielu identycznych w okolicznych miejscowościach: lipiec 1941 roku, czas  surowej, bezwzględnej okupacji, niemieckie zbiorcze Einsatzkommando szło ławicą, zmuszając pod groźbą kary śmierci wybranych miejscowych pomagierów do prac pomocniczych, aby zebrać Żydów na rynku miasta i potem szykanować. Praktyki znane z opowiadań i licznych książek, użyte do propagandy i specjalnie fotografowane. Ta propaganda była potrzebna, by motywować Niemców do dalszej agresji i podbojów. Temat rzeka.

Do wielu relacji powojennych (były też wymyślone lub wymuszone), dołączyły się głosy ostatnich świadków zza oceanu: Stefan Boczkowski, Hieronima Wilczewska, Jerzy Laudański. Podobno świadków jest więcej, tylko nikt nie chce ich wysłuchać. Także IPN...

Nie chcą wysłuchać prawdy o Jedwabnem!

Jedwabne stało sie pomnikiem żydowskich pogromów. Tu przyjeżdżają ostatnio delegacje na rocznice, polskie władze państwowe, kościelne, Rabbi Michael Schudrich i zagraniczni Żydzi. Czy te władze w osobie prezydentów Kwaśniewskiego, Komorowskiego, Kaczyńskiego, pochylając się nad prochami ofiar znają dokładnie przebieg „tamtych wydarzeń”?

Jest jeden jaskrawy akcent tego pogromu, którego nie można przeoczyć, ale nie wspomina się o nim prawie nigdzie.

Świadkowie opowiadają, jak Niemcy rozkazali Żydom skandować wielokrotnie słowa: „Przez nas Wojna”.

Przecież w tej okupacyjnej rzeczywistości miejscowa ludność, sama w obliczu śmierci, nigdy by się nie zdobyła nakazać Żydom, by wołali: „Przez nas Wojna”!

Czy pan Gross i inni piszą o tym fakcie? Kto ten Pogrom inscenizował? Dlaczego kazano Żydom skandować akuratnie takie słowa do kamery, obciążające ich historycznie, a potem spalono ich w szopie? Nie musimy się spierać o to, jaka była liczba ofiar: ile zmieściło się w szopie, kto dysponował benzyną i bronią. Obarczając postronnych, przekrzykując i  przekręcając szczegóły usiłuje się tuszować istotę niemieckiej propagandy, zagłuszyć prawdę o Żydach i o Jedwabnym.

Ma ona wszakże wpływ na przebieg istotnych historycznych wydarzeń związanych z okupacją polskich ziem. Dowody dramatów ludzkich, aktów terroru i rabunku, miały być spalone i zapomniane, a świadkowie zlikwidowani.

Nie tylko w przypadku Jedwabnego, kosztem zniekształcenia obrazu rzeczywistości historycznej, prezentuje się nieprawdę i utrwala na pomnikach.

Halina Morhofer Wojcik

Dział Interwencji Historycznych, SPK Hamburg

kwiecień 2016

Wróć

Aktualności

Rezolucja 2361 (2021)
Dzieci i Corona
Rocznica
Kapitol skapitulował
Meczety a intergacja

Wydarzenia

> Grudzień 2021 >
Nie Pon Wto Śro Czw Pią Sob
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31